Drobna z pozoru kolizja może zakończyć się bolesnym upadkiem i obrażeniami ciała
W miniony weekend policjanci zakopiańskiej drogówki odnotowali kilka poważnych zdarzeń drogowych z udziałem kierujących jednośladami. Doszło do dwóch wypadków na hulajnodze oraz potracenia rowerzystki.
W minioną sobotę tj. 20.09.br w miejscowości Biały Dunajec 11-letni chłopiec, jadąc na hulajnodze elektrycznej bez kasku, nie zapanował nad pojazdem doprowadzając do upadku. Szczęśliwie nie doszło do poważniejszych obrażeń ciała. Kolejne poważne zdarzenie drogowe z udziałem kierującego hulajnogą miało miejsce w Zakopanem na ul. Gładkie. 60-latek kierujący hulajnogą podczas gwałtownego hamowania stracił równowagę boleśnie upadając na jezdnię. Ze złamanymi żebrami trafił do zakopiańskiego szpitala. Do kolejnego groźnie wyglądającego zdarzenia drogowego z udziałem rowerzystki doszło w niedzielę rano na ul. Kościuszki w Poroninie. 60-latka jadąca rowerem została potracona przez samochód osobowy. Kobieta doznała obrażeń ciała wymagających pomocy lekarskiej. 38-letnia kierująca volkswagenem za spowodowanie kolizji została ukarana mandatem karnym w wysokości 1500 złotych oraz 12 punktami karnymi.
Rowerzyści jako uczestnicy ruchu drogowego, są jednymi z najbardziej narażonych na tragiczne skutki zdarzeń drogowych. W sposób szczególny trzeba też obserwować otoczenie, ponieważ każde zderzenie lub upadek może skończyć się nieprzyjemnymi lub tragicznymi w skutkach konsekwencjami.
Apelujemy o ostrożność!
asp.szt. Roman Wieczorek
zdj. poglądowe
